środa, 25 maja 2011

05. There should be a 'Captain' in there, somewhere.

Jack Sparrow - Johnny Depp

Doskonale rozumiem, czemu powstała czwarta część "Piratów". To była by zbrodnia gdyby nie pozwolić Deppowi ponownie pobawić się tą postacią. Zakładam, że granie Jacka jest dużo fajniejsze niż rysowanie go, a rysowanie go było sporą frajdą.
Uważam, że postać Jacka ma potencjał na miarę Indiany Jonesa i jestem zaskoczony, że nikt nie postanowił jeszcze stworzyć serialu o młodości Sparrowa. Zwłaszcza, że Jack miał dość bogate życie. Chciałbym zobaczyć jak wszedł w posiadanie kompasu, jak zawarł pakt z Davym Jonesem czy jego pierwsze kroki w pirackim świecie ("Podróże z ojcem"?). Póki co pozostaje nam dość średni czwarty film i oczekiwanie na piątkę. No i zawsze mamy trylogię Verbińskiego na dvd, prawda?
"Na krańcu świata" it is!

1 komentarz: